Centralna Biblioteka Wojskowa
Aktualności
75 rocznica wyzwolenia Bredy
29.10.2019
29 października 1944 roku żołnierze polskiej 1. Dywizji Pancernej dowodzonej przez gen. bryg. Stanisława Maczka wyzwolili holenderskie miasto Breda.

Po zakończeniu bitwy pod Falaise (8-21 sierpnia 1944 r.) która zdecydowała o pokonaniu głównych sił niemieckich we Francji i wyzwoleniu Paryża, następnym zadaniem żołnierzy generała Maczka był pościg za nieprzyjacielem w kierunku Belgii i Holandii.


1. Dywizja Pancerna wyzwalając szereg belgijskich miejscowości, na przełomie września i października zbliżyła się do granicy belgijsko-holenderskiej i zgodnie z koncepcją wykorzystania 1. Armii Kanadyjskiej, której podporządkowani był Polacy, miała nacierać na kierunku Mozy. Uchwycenie przejść na rzece było kluczowym elementem ofensywy, która ruszyła 22 października 1944 roku. Początkowo w pasie działania 1. Dywizji Pancernej nie dochodziło do większych walk, jednostka miała wspierać główne uderzenie brytyjsko-kanadyjskiej 21. Grupy Armii. Dopiero około 26 października opór przeciwnika stężał, a Polakom udało się opanować miejscowości Gilze, Dorst i Molenschot, zdobywając dogodne pozycje do uderzenia na Bredę. Najkrótsza droga do Mozy wiodła właśnie przez to miasto, stanowiące ważny węzeł komunikacyjny i port śródlądowy, a jednocześnie punkt obrony niemieckiej.


Po zajęciu pozycji na południowy wschód od miasta, rankiem 28 października oddziały polskie zaatakowały stanowiska nieprzyjaciela wokół Bredy jednocześnie z dwóch kierunków. Zgromadzone w mieście jednostki były przygotowane na szturm od strony zachodniej. Generał Maczek nakazał dywizji zwrot o niemal 90 stopni i natarcie 10. Brygady Kawalerii Pancernej (płk dypl. Tadeusz Majewski) która zaatakowała miasto od wschodu. To całkowicie zaskoczyło Niemców, którzy nie byli przygotowani do prowadzenia działań w tym rejonie. W tym samym czasie 3 Brygada Strzelców (płk dypl. Franciszek Skibiński) uderzyła na Bredę od południa, celem bezpośredniego zajęcia miasta. W efekcie trzy niemieckie dywizje piechoty zostały zmuszone do wycofania, a w samej Bredzie walki toczyły się jedynie w wybranych punktach. Co więcej, gen. Stanisław Maczek zdecydował się wziąć miasto szturmem bez przygotowania artyleryjskiego, chroniąc tym samym zabytkową zabudowę. Po dwudniowych walkach Bredę zdobyto 29 października 1944 roku, zaś opór rozbitych oddziałów niemieckich został ostatecznie złamany 30 października.


W walkach o Bredę polska dywizja straciła 151 poległych i kilkuset rannych. Liczba start w ludziach po stronie niemieckiej nie jest znana. Do polskiej niewoli dostało się natomiast 576 żołnierzy Wehrmachtu (wśród nich 7 oficerów).


Wyzwolenie holenderskiej Bredy nie było najważniejszym akcentem kampanii aliantów prowadzonej na froncie zachodnim w drugiej połowie 1944 roku, ale zasługuje na uwagę jako przykład doskonałego manewru polskiego dowódcy gen. bryg. Stanisława Maczka, która przyczyniła się do ocalenia miasta i jego ludności cywilnej oraz maksymalnego ograniczenia strat wśród własnych żołnierzy.


Po wkroczeniu do miasta Polakom ukazał się widok szczególny, ulice miasta, przystrojone na tę okazję polskimi flagami, były wypełnione wiwatującym tłumem Holendrów. Na witrynach sklepowych umieszczano napisy "Dziękujemy Wam, Polacy!" Dla miejscowej ludności Polacy byli bohaterami, witano ich kwiatami oraz oklaskami.


W uznaniu zasług 1 Dywizja Pancerna uhonorowana została Wojskowym Orderem Wilhelma, stanowiącym najstarsze i najwyższe odznaczenie Królestwa Niderlandów. Dowódcy dywizji przyznano na wniosek mieszkańców Bredy honorowe obywatelstwo Holandii. O szczególnych związkach polskich pancerniaków z holenderskim miastem przypomina znajdujące się w nim Muzeum generała Maczka.


Defilada polskich żołnierzy na rynku w Bredzie w listopadzie 1944 roku

Tekst: Marcin Białas
Foto: ze zbiorów CBW
Ministerstwo Obrony Narodowej
Katalog stron wojskowych